czwartek, 30 stycznia 2014

Stare ,nowe krzesła .


Witajcie :)
To że decu wciągnęło mnie na max to już wiem sama o sobie :)
Niemal ,że we wszystkim widzę coś ,co można poprawić ,naprawić itd.
Od jakiegoś czasu drażniły mnie dwa krzesła .
Bardzo je lubię choć były już mocno zniszczone i właściwie przeznaczone do wyrzucenia .
Ale skoro spodobał mi się decu postanowiłam owym krzesłom dać szansę pozostania w naszym domu :)
Najgorszą opcje krzeseł przedstawia zdjęcie poniżej (aż wstyd pokazać ).


Po metamorfozie jedno z nich wygląda tak :)
Zniszczone siedziska również powędrowały do naprawy i będą obite białą skórą :)


A tak prezentują się oba w mojej kuchni :)
Ja jestem zadowolona i bardzo mi się podobają :)


Do kompletu wygrzebałam jeszcze w piwnicy małą ryczkę ,która wymaga troszkę obróbki stolarskiej ,ale naturalnie zamierzam się dziś za nią zabrać :)
Pozdrawiam i życzę miłego dnia :)
Ja w swojej kuchni czuję się dziś świetnie ,gdyż moje oczy cieszą piękne chwile ,ale o tym niebawem na moim drugim lirycznym blogu :)



16 komentarzy:

  1. Super wyszły Ci te krzesła, pieknie wygladaja, a jak jeszcze bedzie tapicerka....co mowi na to rodzina?...hi,hi, widzę baletnice na oknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)
      rodzina juz się martwi co ja będę robić jak się w domu meble skończą hi hi hi :)))

      Usuń
  2. Bo są bardzo piękne Basieńko ja kocham bardzo słoneczniki Buziaki ślę Marii

    OdpowiedzUsuń
  3. Basiu rewelacja:)) bardzo mi się podobają Twoje słonecznikowe krzesła:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pieknie Basiu, od razu zrobilo mi się cieplej na serduchu widząc tak wspaniałe sloneczniki i...storczyki:))Powiem Ci, ze strasznie sie cieszę, że odnajdujesz siebie w tym co robisz....i dajesz drugie zycie rzeczom, które miały iść na stracenie.Podziwiam i pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda Kasiu ,
      jeszcze nie tak dawno nawet nie sądziłam że coś tam we mnie śpi a teraz chcę jeszcze i jeszcze i to jest niesamowite :))))

      Usuń
  5. Ale pięknie, tylko pozazdrościć! Słoneczniki dają tyle radości!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda Basiu ,
      słoneczniki to radość i optymizm :))))))))))))))))))))))))

      Usuń
  6. Ja uwielbiam słoneczniki w każdym wydaniu, na krzesłach wygladaja świetnie, teraz możesz dorobić inne dodatki z tym motywem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo dobry pomysł :)
      muszę coś wymyślić i będzie w mojej kuchni jak w ipalny letni dzień :)))

      Usuń
  7. krzesła są fantastyczne:)) Dziękuję za głosik:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Też bardzo lubię nadać starym rzeczom nowe życie, ale nie jestem tak zdolna jak ty! bardzo ciepłe wnętrze! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pięknie dziękuję za urocze słowa ...
      z tą zdolnością to bym dyskutowała gdyż tak naprawdę robie to od kilku dni ,ale faktem jest że to wielka radość :))))

      Usuń