środa, 2 lipca 2014

Wymianka ,wirus i niespodzianka :)


Witam dziś nieco zmęczona i przysypiająca po kątach ...
Co jest powodem mojego kiepskiego samopoczucia wyjaśnię dalej a teraz chciałam przejść do prezentacji cudeniek ,które otrzymałam wczoraj .
Listonosz przyniósł mi paczuszkę od Szymki A klik ,z którą to jakiś czas temu umówiłyśmy się na wymiankę.
Obiecałam sobie ,że pokażę zawartość paczuszki kiedy moja dotrze do Szymki ,ale akurat cierpliwość nie jest moją mocną stroną ,więc pokazuję już dziś z nadzieją ,że przesyłka ode mnie jest już gdzieś blisko Ciebie :)
Otóż najbardziej zachwyciło mnie to ,że właściwie znając się krótko i to tylko z blogów Szynka tak doskonale wpasowała się w mój gust i wykonała dla mnie to co ja uznaję za swój poniekąd znak rozpoznawczy ,więc serce i róże w kolorze czerwonym .
Baaaaaaaaardzo miło minie zaskoczyłaś i zarazem zachwyciłaś :)
Serducho póki co od razu wkomponowało się w dekoracje kwiatowe na moim małym balkonie bo tam siedzę najczęściej i zapisuję sobie wersy które się rodzą w mojej głowie a teraz spoglądając na czerwone serce na pewno powstanie więcej gorętszych tekstów :)))))
Łapki z racji tego ,ze są tak piękne ,ze nie mogłabym nimi udekorować kuchni dlatego zdobią stół w pokoju i cudnie wkomponowały się w czerwone filcowe podkładki pod talerze :)




Dostałam też kilka ślicznych serwetek do decu .
W nocy całą moją rodzinkę (oprócz mnie )zaatakował wirusik tzw grypa żołądkowa .
Wszyscy prześcigali się w kolejce do łazienki a ja czuwając nad moimi choruszkami w nocy zrobiłam szkatułeczkę na biżuterię dla męża siostry na urodziny ,która uwielbia gerbery i znów Szymka wiedziała co mi jest potrzebne gdyż przysłała mi serwetkę właśnie z tym kwiatem :)))
Bardzo dziękuję :)))
Opowiem Wam jeszcze krótko jaka niespodzianka mi się dziś przydarzyła .
Otóż mój mąż w niedzielę miał imieniny i miał ubraną koszulę i dostał od kogoś 50 zł ,które przypuszczam ,ze włożył do kieszonki w koszuli .
Ja dziś tą koszulę zwinęłam i włożyłam do pralki bez zaglądania do kieszonek.
Jakże było wielkie moje zdziwienie kiedy na szybce od pralki przyklejone było owe 50 zł .
Najpierw się przestraszyłam ,ale wyjęłam pieniążka ...nic się z nim nie stało ,kolory były takie jak  być powinny tylko banknot był mokry .
Więc włączyłam żelazko ,papierek wyprasowałam i pobiegłam do sklepu kupić mężowi coś za te pieniążki .
Kupiłam sportową bluzę rozpinaną i myślę ,że mąż będzie zadowolony hi hi hi ...


Pozdrawiam wszystkich życząc by wspomniany wirus omijał Was szerokim łukiem bo to nic przyjemnego !!!

24 komentarze:

  1. Basiu cudeńka dostałaś:) piękna szkatułka i ciekawa przygoda z pieniążkami:) zdrówka dla Was wszystkich!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniałości dotarły do Ciebie :)
    A szkatułka piękna!!
    Ja z pieniędzmi też już tak miałem i od tej pory dwa razy spradzam zanim do automatu włożę.
    Życzę Twojej rodzince szybkiego powrotu do zdrowia !!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam Kochana Moja ! Bardzo sie ciesze ze przesylka dotarla do Ciebie w tak szybkim tepie !Moje dziergaly byly robione z mysla o Tobie i wlasnie dokladnie z tymi motywami kojarzysz mi sie najbardziej ! Bardzo sie ciesze na nasze prezenciki i mam nadzieje ze to nie bedzie nasz ostatni raz :*Dziekuje Ci Kochana za piekne slowa , docieraja do mojego serca bardzo gleboko i zostana juz tam na zawsze. Caluje i sciskam !Ps. pieknie ozdobilas pudeleczko !

    OdpowiedzUsuń
  4. I wracaj do zdrowia Kochana bo zdrowie najwazniejsze !

    OdpowiedzUsuń
  5. wspaniała wymianka, dużo zdrowia życzę, a jeśli chodzi o mój obrazek to można go kupić bezpośrednio u mnie napisz mi maila:), pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne prezenty a szkatułka rewelacja :)
    Zdrówka Wam życzę :) pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniałości dostałaś, piękne. A kasa, no pięknie, pranie brudnych pieniędzy:)))życzę zdrowia dla Was:))))Pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
  8. E no rewelacja , wiedziała że szymka to zdolna Bestia jest !! A ta serwetak w gerbey sliczna - nie mam takiej w soich zbiorach :-(.
    Szkatułka wyszła Ci rewelacyjnie tylko jak Ty zrobiłas ja w jedną noc pomiedzy kursami rodziny do WC ??????????
    Pozdrawiam i mam nadzieję że wirusik Ciebie nie dopadł!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystko zorbiłam w nocy tylko lakierowałam ją dziś rano i trochę pomaziałam patyną :)
      nie ,nie mnie wirus nie dopładł a już dziś wszystko jest ok :))))

      Usuń
  9. śliczności i cudenka a dla Ciebie dużo zdrowia

    OdpowiedzUsuń
  10. To miałaś, kochana, szczęście z pieniążkiem- ja piorę i prasuję komuś zaprzyjaźnionemu koszule, ale moja pralka nie ma szybki (wrzuca się od góry)- jakież było moje zdziwienie, kiedy otwierając pralkę zauważyłam na wierzch banknot 50-złotowy- nic mu się nie stało. Nie mam zwyczaju zaglądać do kieszonek, ale ten incydent uwrażliwił mnie i wyciągam z kieszonek księdza adresy, notatki na karteluszkach, numery telefonów... i ratuję Jemu skórę ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Sliczne prezenty dostałaś, miło tak się wymieniać. Przyjaźnie blogowe są bardzo fajne. Ja jutro jadę spotkać się z Lucy z bloga Lucy z głową w chmurach. Ma warsztaty artystyczne blisko mnie i tak się zgadałyśmy i się spotkamy!:)
    Co do pieniędzy to fajnie, że je odzyskałaś. Ja, kiedyś wyjeżdzając do Anglii wymieniłam 100 funtów. Sprzątałam w domu przed wyjazdem i wszystkie papiery paliłam w kominku, między innymi i te 100 funtów spaliłam:)
    Zdrowia całej rodzinie życzę, to bardzo wycieńczająca choroba!

    OdpowiedzUsuń
  12. Zdrówka życzę:)
    Szkatułka piękna:)
    I cudne prezenty dostałaś:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Niesamowite, co mogą zdziałać dłonie kobiet ! I proszę bez podtekstów. Sama też mam zdolności plastyczne:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeden z gorszych rodzajów grypy was dopadł:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeden z gorszych rodzajów grypy was dopadł:)

    OdpowiedzUsuń
  16. cześć ja w odpowiedzi na Twoje pytanie - tak bukiety robię na sprzedaż, wysyłam, ale jeśli chodzi o kielichy to nie próbowałam jeszcze....nie wiem czy szkło by się nie pobiło,,,,z innymi nie ma większych problemów....nie widzę maila do Ciebie albo źle patrzę,,,,jak coś to aggusiek@gmail.com (nie musisz pokazywać mojej odpowiedzi|)

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj, też to przechodziliśmy dwa tygodnie temu... chyba pora roku bardziej sprzyja takim sensacjom.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ooo powodzenia życzę w wyzdrowieniu!;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie mogę się do Ciebie wpisać na szeptach- zmieniałaś coś w blogerze?... nigdy nie miałam problemu a teraz od godziny walczę- albo mi się nie otwiera ramka na komentarz, albo jak wpiszę to po killinięciu w opublikuj znika

    OdpowiedzUsuń
  20. Wirus jest teraz u mnie :) śliczne rzeczy otrzymałaś

    OdpowiedzUsuń
  21. Prezenty piękne. Skąd ja znam te przygody z pieniążkami w pralce:) Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do mnie. Ania

    OdpowiedzUsuń