sobota, 15 listopada 2014

Uśmiech dla duszy :)

Witam w sobotnie popołudnie .
Dom posprzątany ,zakupy zrobione więc czas na popołudniową kawusię :)
Chcę przy tej okazji pokazać kolejne aniołki które już były u "kosmetyczki " i które już błyszczą :)
Zanim jednak je pokażę chcę Wam opowiedzieć jakiej radości doznaję każdego dnia od kiedy te solniaczki "mieszkają" u mnie .
Niesamowite wrażenie robi widok uśmiechniętych i wpatrzonych we mnie oczek kiedy rano otwieram oczy :)
Uśmiecham się do nich i nabieram takiego powera ,że trudno mi się zatrzymać i wciąż coś robię i robię ,lepię i lepię wciągając w to domowników :)
Okazuje się ,że solniaczki można lepić w każdym wieku a jak ekscytująca rozmowę  można odbyć w własnym dzieckiem :)




No to zapraszam na prezentację :)


...moje słoneczka w kolorze żółtym :)



...w czapeczkach :)


...cynamonowe ,trochę takie eko :)


...słodkie jak malinki :)


...czerwone przyprószone :)


... po prostu czerwone :)


...i wszystkie razem,które jeszcze mieszkają u mnie  :)))


Miłego weekendu Kochani :)
Pozdrawiam anielsko :))


20 komentarzy:

  1. ale sie napracowałaś :) super :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojej, ale produkcja! :) U mnie ostatnio cicho w temacie solniaków :D Sporo fajnych foremek w niewielkich cenach jest teraz w Empiku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale tego narobiłaś:) Zapraszam na nowego bloga http://widzenienaopak.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. ;-) Tworzenie zbliża, to na pewno:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Anielski dom a Synuś zdolny jak Mamusia:)
    Gratuluje produkcji wspaniale ci to wychodzi:):)

    OdpowiedzUsuń
  6. rany, ale ty masz czyściutko podczas robienia solniaczków, łał jestem pod wrażeniem, ja gdy lepie mam zasypaną całą kuchnię i zawaloną kawałkami ciasta, łał łał łał, a pomocnika masz pierwsza klasa, przystojniak, kiedyś będzie łamał damskie serca jedno po drugim:) super solniaczki

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojej jak słodko:) cudne aniołki! Rzeczywiście cieszą oczy:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jej, ależ masz dużo aniołków! Cudne wszystkie razem!
    Taka wspólna produkcja bardzo łączy rodzinę. Ja lepię z wnuczką:) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakie urocze maleństwa! Są śliczne i radosne. Podoba mi się ta różnorodność kolorystyczna. Dobrze Basiu że masz pomocnika! Cieplutko pozdrawiam i życzę Ci miłej niedzieli.

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudne te Twoje Aniołki i ten największy także:)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Ilości imponujące. A jakie piękne.
    Pozdrawiam
    E.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszystkie aniołki śliczne. Wspólna praca na pewno cieszy. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Powstała cała armia aniołków :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Stworzyłaś cały orszak pięknych aniołów , są przecudne !!!!! Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  15. Piekne aniołki i takie kolorowe.

    OdpowiedzUsuń
  16. Faktycznie są rozkoszne z tymi minkami:)

    OdpowiedzUsuń
  17. o ja cię! toz to instna inwazja ;-DDD

    OdpowiedzUsuń