piątek, 9 grudnia 2016

Post ku przestrodze !!!

Witam cieplutko choć nie do końca zdrowo !!!


Dzisiejszy post nie będzie zawierał prezentacji moich świątecznych karteczk tylko moją głupotę .
Przedświąteczny czas to czas porządków ,remontów itd.
Tak samo jest i u mnie .
Wymyśliłam sobie malowanie łazienki .
No i łazienka jest już pięknie odmalowana ,szafki również ,nowe dekoracje itd.
No i nieszczęsna wanna do wymycia :(
No więc zabrałam się za to .
Wannę polałam środkiem chemicznym ale kiepsko mi to szło więc polałam drugim i kolejnym środkiem.
Nagle wszystko zaczęło się burzyć ,parować i okropnie śmierdzieć .
Zaciągnęłam się tymi "zapachami " i myślałam ,że się uduszę !!!
Miałam taki atak kaszlu ,że ledwo doszłam do balkonu tak mnie dusiło .
Odsiedziałam godzinę na balkonie dochodząc do siebie ,a potem owinęłam buzię ręcznikiem żeby wejść do łazienki i spłukać wszystko wodą .
Potem pozostało już tylko wywietrzyć mieszkanie i odpocząć po uporczywym kaszlu .
Klatka piersiowa boli i jakoś zimno mi ale dziś jest już zdecydowanie lepiej .
Także DROGIE PANIE !!!
ZANIM ZACZNIECIE PORZĄDKI W CZASIE ŚWIĄTECZNEJ GORĄCZKI PAMIĘTAJCIE ŻEBY NIE MIESZAĆ ŚRODKÓW CHEMICZNYCH -JA NIBY TO WIEDZIAŁAM ALE.....
Jedyną pociechą dla mnie jest świeża łazienka w cudnym kolorku gdzie czuję się jak ...ach :)
Może ktoś zgadnie na jaki kolor wymalowałam ściany i szafy -to taka mała zagadka :)

Pozdrawiam życząc dużo zdrówka i spokoju :)

8 komentarzy:

  1. Basieńko, przedobrzyłaś z tą mieszanką, ale dzięki Bogu, że nic Ci się nie stało.
    Hmmm.... może na błękitno, żeby czuć się jak w niebie?
    Buziaczki, kochana:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze wiedzieć, bo pewnie bym o tym nie pomyślała podczas porządków i nieszczęście gotowe. Dobrze, że nic Ci się nie stało :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Basiu kochana cieszę się, że jesteś już zdrowa . Dobrze, że te opary Cię nie poparzyły, bo to była ostro zachodząca reakcja chemiczna!
    To przestroga ta Twoja "przygoda". Nie wiem w jakim kolorze masz łazienkę, na pewno w ulubionym przez Ciebie:) To najważniejsze!
    Ja mam brzoskwiniową bo pasuje mi do ogromnej ilości muszelek zbieranych na różnych plażach.
    Całuski...

    OdpowiedzUsuń
  4. Stawiam na czerwień. Dobrze, że się dobrze skończyło Basiu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Na Twoim miejscu pokazałabym się komuś, gdyby ból nie mijał, jednak takie wyziewy są niebezpieczne :( mogłaś sobie poparzyć płucka, zdrowia życzę!

    OdpowiedzUsuń
  6. właśnie w serialu Singielka świeżo upieczony tatuś tak pucował mieszkanie,że wylądował w szpitalu z dusznością bo tak jak Ty zmieszał detergenty:))))

    OdpowiedzUsuń
  7. Żczę Rodzinnych i spokojnych świąt przede wszystkim:).

    OdpowiedzUsuń
  8. Basiu życzę zdrówka,nie mogę uwierzyć że ty taka rozsądna osoba mogłaś takie cos zrobić,cieszę się ze jest dobrze.Łazienka ....na biało...

    OdpowiedzUsuń