GRY

sobota, 17 stycznia 2015

Przepiśnik .

Witajcie moi drodzy Goście:)
Jak mija Wam sobotni dzionek ?
Ja dziś rozebrałam niestety choinkę ,która wczoraj się przewróciła przed przyjściem Księdza z kolędą ...nawet nie wiecie jak bardzo drżałam żeby nie przewróciła się w czasie modlitwy ...ach .
No cóż cudny czas świąt dobiega końca ,można już pomału zdejmować ozdóbki i czekać na kolejne święta .

No nic ..wszystko co piękne i dobre szybko się kończy .
U mnie za to dziś święto warzyw .
Moja rodzinka kosztuje w kuchni sałatkę a ja wpadłam z filiżanką kawy żeby dodać nowego posta .
Wczoraj ogłosiłam zagadkę :)
Niestety prawidłowa odpowiedź nie padła !
Przy okazji powiem Wam że raczej na moim blogu nie spotkacie się z żadną rzeczą przeze mnie uszytą ,wydzierganą bądź szydełkową .
Dlaczego ?
Dlatego że ze wszystkimi przedmiotami igielnymi jest mi bardzo nie po drodze..oj bardzo ..wszelkie igły itp wręcz parzą mnie w ręce .Być może jest to przykre tym bardziej że mój pierwszy zawód to -UWAGA !!! -krawcowa .Zawód niestety absolutnie nie trafiony .Od zawsze fascynuje mnie medycyna i wszystko co z nią związane .Szkoła medyczna była bardzo oddalona od domu kiedy przyszedł czas decydowania o wyborze kierunku kształcenia i Rodzice nie zgodzili się na naukę gdzieś dalej .Wtedy Koleżanka namówiła mnie bym poszła razem z Nią do szkoły odzieżowej .
Swojego czasu bardzo lubiłam rysować ołówkiem suknie ślubne i balowe i wychodziło mi to całkiem dobrze jednak szkoła nie polegała tylko na rysunkach stąd cały czas nauki był dla mnie męczarnią ,
Szkołę skończyłam ale do dziś czuję wręcz wstręt do igieł i szycia choć bardzo cenię Osoby ,które cudnie czarują szydełkiem ,drutami i maszyną ale to po prostu nie dla mnie .
Niedawno bardzo intensywnie myślałam o klasycznym pregamano w którym jestem zakochana i nawet zakupiłam zestaw startowy i chciałam zacząć dłubać ale po kilku próbach stwierdziłam że na siłę nic mi dobrego nie wyjdzie .Zestaw podarowałam Komuś, Komu sprawił wiele radości a ja chyba jeszcze potrzebuję trochę czasu żeby zamówić kolejny dla siebie .Póki co nadal będę się zachwycać cudami Pań ,które tworzą wspaniałe prace .

Jednak czasem jest tak w życiu że jeśli się bardzo chce to marzenia potrafią się spełniać z czego jestem bardzo dumna :)

Oj ,ale się rozgadałam .
Czas zdradzić co takiego wczoraj zrobiłam .
Otóż po raz pierwszy sięgnęłam po coś większego ,innego niż kartki .
Zrobiłam mój pierwszy przepiśnik :)







I co myślicie -dałam radę ?
Przepiśnik jest również zaopatrzony w długopis ponieważ z własnego doświadczenia wiem że jak chcę coś na szybko zapisać to zwykle brakuje długopisu więc dołączyłam go ,żeby zawsze był pod ręką :)
Nikt nie odgadł zagadki dlatego  przepiśnik odkładam .
Czas pomyśleć o jakimś Candy gdyż niedługo minie roczek tego bloga :)

Pozdrawiam wszystkich cieplutko i dziękuję Tym ,którzy dobrnęli do końca tego posta :)

piątek, 16 stycznia 2015

Patchworkowa karteczka :)

Witam cieplutko !!!
Ogromnie mi miło ,że magnolkowa karteczka wywołała takie piękne i ciepłe myśli oraz że zdołała przywołać nawet lato :)

Dziś tak na szybko wpadłam by pokazać efekt mojego wczorajszego wieczornego oczekiwania na męża :)
Już dawno chodziło mi po głowie by spróbować zrobić kartkę patchworkową :)
Oto ona :)




Ja jestem bardzo zadowolona i bardzo cieszy moje oczy owa karteczka :)
Przy okazji powstała jeszcze jedna mniejsza karteczka :)
Z każdym dniem coraz bardziej wciąga mnie karteczkowanie i coraz więcej czasu kradnie mi to zajęcie ,ale chcę Wam powiedzieć,że coraz bardziej poznaję siebie i swoje upodobania.
Coraz częściej sięgam po papiery i dodatki takie w moim klimacie i w ulubionych barwach .
Hm ,do takich wniosków doszłam po wczorajszej zabawie :)




Moi drodzy dziś muszę już zmykać ponieważ jeszcze stół trzeba uszykować na kolędę ale chcę jeszcze coś powiedzieć .
Otóż dziś wieczorem pragnę zabrać się za coś dla mnie nowego ,
za coś czego jeszcze nie robiłam,
za coś co będzie w pewnym sensie moim debiutem w innej formie ....
no dobrze ,myślę ,że wskazówek wystarczy a teraz meritum tego gadulenia .
Przygotowałam zagadkę zgadywankę :)
-ciekawa jestem czy ktoś z Was zgadnie co będę robić ?
Jeśli się to komuś uda przed opublikowaniem następnego posta to oczywiście nagrodzę 
zwycięzcę niespodzianką :)
Pozdrawiam i czekam na zgłoszenia :)))


czwartek, 15 stycznia 2015

Kolorowe chwile.

Witam !!!
Dziś jest dla mnie jakiś ciężki dzień i w sumie sama nie wiem dlaczego .
Od rana mam jakąś ciężką głowę i brak energii a po południu ból głowy .
Eh,nie wiem czy to możliwe żeby już nawiedziło mnie przesilenie wiosenne ?
Jednak biorąc pod uwagę aurę za oknem być może takie samopoczucie jest możliwe .
Postanowiłam sobie rozjaśnić umysł i stworzyłam sobie prawie letnią karteczkę z Magnolką ,która siedzie sobie na płotku ,podlewa kwiatki a przy okazji wygrzewa się na słoneczku :)
Może i Wam udzieli się aura mojej karteczkowej propozycji :)
Nieskromnie dodam jeszcze ,ze to moja pierwsza karteczka z użyciem kosteczek dystansowych .
Oto ona  :





I jak się macie po takiej kolorowej prezentacji ?
Mam nadzieję ,że myślami przenieśliście się do cudownego letniego sadu ,który pachnie świeżymi jabłuszkami i kwiatuszkami :)
No ...to już mi się nastrój poprawił :)

Przy okazji powstała też skromna propozycja kartkowa z okazji Dnia Babci i Dziadka :)



A na koniec nieskromnie pochwalę się prezentem ,który przyfrunął do mnie od Marysi z bloga Marysia.
To dla mnie przemiła niespodzianka .
Serwetka (druga już u mnie gości ) już znalazła godne swego piękna miejsce pośród moich Aniołów ,aniołeczki urocze a łapki cudnie wkomponowały się w klimat kuchenny :)
Ślicznie dziękuję za tak uroczą radość Marysiu :)


Pozdrawiam cieplutko i znikam dalej pobawić się w moim kąciku :)

wtorek, 13 stycznia 2015

Ach te róże ...


ach te róże ...
wzdycham aksamitnym uniesieniem
 kiedy źrenice w nich zatapiam
one skradły mnie całą
 i duszę wypełniają aż po  same koniuszki
nutki różanej symfonii
ukochane i te herbaciane
 te rubinowe
i te co namiętną czerwienią się mienią
pachnąc miłością bez granic
kocham też te niewinne i delikatne
bielą anielską otulone
co w płatkach mają skryte iskierki brylantowe
dokąd sięgam pamięcią 
to ten kwiat darzę głębokim uczuciem
zachwycam się delikatnością płatków
świeżością zapachu
i tym pięknem którego zgłębić nie potrafię 
one zdobią moje serce
rozpylając w korytarzach istnienia krople roześmiane

ach te róże ...B.M.



Moi drodzy wpadłam znów w różany klimat ,dlatego swoje uwielbienie dla tego kwiatu wyraziłam w romantycznej moim zdaniem różanej szkatułce :)
Mam nadzieję ,że patrząc na nią poczujecie w sercu ten niepowtarzalny zapach świeżych róż :)
Pozdrawiam :)

niedziela, 11 stycznia 2015

Miłość i róże ...

Witam wszystkich cieplutko w ten niedzielny wieczór !
Moi drodzy ostatnio włada mną to piękne uczucie i dlatego nieustannie poruszam się w tym klimacie.
Dzisiaj tak sobie pomyślałam o tym ile miłość ma wspólnego z różą ?
Otóż doszłam do wniosku ,że miłość jest kwiatem który kwitnie w sercu .
Owy  kwiat trzeba pielęgnować ,trzeba go podlewać ,miłośnicy kwiatów nawet z nimi rozmawiają itd.Tak samo jest z miłością trzeba o nią dbać ....ach ...
U mnie dziś właśnie połączenie róż z uczuciami .
Pobawiłam się nowymi papierami ,które skradły moje serce .
Potraktowałam je brokatowymi perełkami w płynie ,dodałam im blasku i ....czy myślicie że taka kartka może być walentynką dla ukochanej osoby ?
Dodałam do stempelek z napisem "największe cuda przychodzą zawsze w małych paczuszkach ",bo przecież miłość przychodzi niespodziewanie i jak iskierka wpada do serca ,jest cudem bez którego trudno żyć ...




Ach ...rozmarzyłam się nieco i już w duszy układają się wersy na kolejne liryczne szepty ...
Pozdrawiam ciepło i pędzę na mój drugi blog gdzie oczywiście zapraszam :)


piątek, 9 stycznia 2015

O miłości powiedziano już tak wiele...




***

...jeśli nosisz w sobie to uczucie ...
to które miłością nazywają
i które wije się najdziwniejszym czarem
płynie w krwiobiegu istnienia jak gorąca lawa
 tak zwinnie oplata skronie
nasz wzrok zaś  ubiera w różowe szkiełka

 ...jeśli nosisz w sobie miłość ...
to wydobywa się z ciebie najcudniejsza muzyka
najśliczniejsza
najdonioślejsza
i taka która przenika niczym rezolutna dama
przez wszystkie korytarze miłowania

...jeśli ...
...jeśli ukochałeś tą muzykę  batutą duszy
jeśli jej pragniesz
ona ...
namaluje dla ciebie tęczę 
otuli cię kropelkami rosy
pozwoli ci stąpać boso po palecie wrażeń

...jeśli kochasz to czujesz że zamiast zmysłów
masz na ciele całe kaskady barwnych motyli 
czujesz  przyjemne trzepotanie
skrzydlate marzenia łaskoczą wszystkie myśli 
zapominasz o wszystkim 
 poddajesz się jej  i coraz silniej pragniesz...

...jeśli ją znasz to wiesz...
że ona kradnie każdy najdrobniejszy okruszek serca
potrafi nim władać 
potrafi namiętność rozpalać 
potrafi okiełznać niemal każdą iskierkę
którą przemienia w rubinowe lśnienie  ...B.M.










poniedziałek, 5 stycznia 2015

Wciąż jeszcze leniwie .

Kochani !!!
Witajcie ciepło w nowym roku .
Ponieważ dzieci jeszcze mają wolne i ja też dlatego u mnie wciąż jeszcze leniwie .
W głowie rodzą się już jakieś pomysły ale póki co na pomysłach się kończy .
Mój kącik jeszcze posprzątany,przydasie jeszcze nie powyjmowane a na stoliczku z dumą prezentuje się jeszcze świąteczna serweta ,choineczka i aniołki .
Mam jednak nadzieję ,że kiedy dzieci wrócą do szkoły to z utęsknieniem zasiądę w swoim kąciku i zabiorę się za karteczki dla Babć i Dziadków ,na osiemnastkę no i na chrzest mojego prawie chrześniaka :)


Wpadła tu z filiżanką kawy żeby troszkę kąty odkurzyć i żebyście nie myśleli ,że zapomniałam o moim blogowym mieszkaniu .
Jutro znów święto więc trzeba świętować ,ale mam nadzieję że już niedługo uda mi się coś stworzyć .

Kochani a jak u Was z weną i chęciami po świętach i w nowym roku ?
Czy już tworzycie ,czy jeszcze odpoczywacie ?

Pozdrawiam wszystkich cieplutko i życzę miłego świętowania :)