GRY

poniedziałek, 9 lutego 2015

Wyzwanie kwiatowe .

Witam dziś po raz drugi .
Dlaczego znów uruchomiłam blogera i piszę posta?
Otóż ostatnim prawie rzutem na taśmę postanowiłam speóbować swoich sił w pewnym wyzwaniu .
Tym razem wyzwanie kwiatowe ,które niebawem się zakończy .
Malowałam dziśmoje solniaczki i ....
No właśnie wpadłam na pomysł by na solniaczku zrobić decu .
Jak pomyślałam tak zrobiłam i oto kwiatowa i niezwykle radosna anielinka :)







Figurka nie do końca jest już sucha więc trudno zrobić dobre zdjęcia .

Anielinkę zgłaszam na wyzwanie TU


Ostatnio troszkę się rozszalałam z tymi wyzwaniami .
Ogromnie dziękuję ,za każde miłe słowo pozostawione pod moimi postami bo to właśnie one motywują do pracy ,nauki .
Każdy komentarz pozwala się rozwijać .
Pozdrawiam i życzę dobrej nocy :)

Kocham Cię .

Witam .
U mnie zima na całego i dużo ,dużo śniegu .
Popijając herbatkę wpadłam żeby pokazać walentynkę o którą poprosił mnie pewien chłopak.
Karteczka z wyznaniem jest walentynką dla ukochanej .




Wielkimi krokami zbliża się święto miłość .
U mnie walentynki w tym roku upłyną pewnie na robieniu ciast na chrzciny dla mojego Chrześniaka ,które odbędą się w niedzielę 15 lutego .
Mam jednak nadzieję ,że do wieczora się wyrobię i że potem ....
Pozdrawiam cieplutko i życzę miłego poniedziałku :)


Karteczkę w kolorze miłości zgłaszam na wyzwanie TU



niedziela, 8 lutego 2015

Inspiracje kwiatowe-słonecznik.

Witajcie moi drodzy Goście .
Weekend zbliża się ku końcowi ...niestety .
Wszystko co dobre szybko się kończy a jutro znów poniedziałek .
Wpadłam tu jeszcze na chwilkę by przedstawić karteczkę .
Jakiś czas temu Agata z "kreatywnego bazarku " zaprosiła mnie do zabawy w wyzwaniu kwiatowym.
W każdym miesiącu inspiracją do wykonania pracy będzie inny kwiat :)
Jako że uwielbiam wszystkie kwiaty,kwiatki ,kwiatuszki i kwiateczki nie trzeba było mnie długo namawiać .W tym miesiącu temat pracy to słonecznik :)
Ten kwiat jest moim ulubionym kwiatem ,gości również w mojej kuchni i na wielu rodzinnych zdjęciach .
Zapraszam do obejrzenia mojego dzieła :)




Pracę zgłaszam na wyzwanie TU


Mam wielką nadzieję ,że po wizycie u mnie przyśnią się Wam kolorowe sny przepełnione letnimi powiewami marzeń .
Oczywiście takich snów życzę i biegnę jeszcze wrzucić link na bazarek a potem lecę do wyrka bo przede mną prrracowity tydzień :)
Dobranoc Kochani :)


sobota, 7 lutego 2015

Wyzwanie " bajkowe love ".

Witam w sobotnie poranek .
Wreszcie mam wolniejszy dzień i z filiżanką dobrej kawki rozkoszuję chwilami spędzonymi tutaj i na Waszych blogach .
Dziś przychodzę z pewną propozycją ,którą zamierzam zgłosić na wyzwanie .
Kasia Misiówka zaszczepiła we mnie chęć  udziału w różnych wyzwaniach .
Dziś pierwsze z nich czyli Bajkowe love .
Zobaczcie co przygotowałam w tym temacie:)






Muszę powiedzieć ,ze uwielbiam bajki a bajkowe miłości są takie piękne i zawsze dobro zwycięża .
Choć moje dzieci to już Młodzież to nadal lubimy razem oglądać te animowane historie .
Ach :)))
I co myślicie o mojej propozycji ?
Mnie się podoba .
Jest przepełniona miłością  ,w powietrzu unoszą się motyle ,które łaskoczą w brzuchu ,oczywiście są i czerwone róże i para zakochanych Dalmatyńczyków :)


Kartkę zgłaszam na wyzwanie 


Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego weekendu :)


czwartek, 5 lutego 2015

Dla słodkiej Dziewczynki & odwiedziny :)

Witajcie !!!
Czas pędzi jak oszalały a ja wciąż uparci go gonię .
Niedawno był poniedziałek a dziś już z sumie czwartkowe popołudnie eh ...
Ostatni czas jest wypełniony po brzegi ,ale zrobiłam sobie kawkę i wpadam tu by chwilę odpocząć a przy okazji pokazać karteczkę dla słodkiej Damy ,która wczoraj obchodziła 2 urodzinki .
Byliśmy na kawce i wróciliśmy późno a dziś z rana odwiedził mnie tzn przyjechał na "służbę " mój Chrześniak :)
Czułam się dziś jak niania ,ale jak tu nie niańczyć takiego uroczego Maluszka ...ach :)
Kiedy moje Dzieci były male uwielbiałam całować Je po maleńkich stopkach a dziś miałam okazję przypomnieć sobie te wyjątkowe chwile .
Pomimo uporczywego bólu głowy  Filipek mi przyniósł dziś radości .
Nakarmiłam Go ,przebrałam ,wycałowałam ,utuliłam ...:)



A teraz przedstawiam już karteczkę :)




No nic .
Post napisany ,kawa prawie wypita więc trzeba brać się do pracy .
Kolejne solniaczki czekają na nadanie im barw .
Notes i przepiśnik czekają na wykończenie ...ach ...
Myślę ,że już niebawem czas zacząć myśleć o karteczkach wielkanocnych .
Pozdrawiam serdecznie i biegnę ,może jeszcze raz dogonię dzisiejszy ranek :)

* grafika na karteczce pobrana z sieci .

środa, 4 lutego 2015

Serce nieco inaczej .

Witam serdecznie .
W moje strony wreszcie zawitała zima i chociaż nie przepadam aż tak bardzo za śniegiem to zdecydowanie lepiej jest patrzyć przez okno na cudną biel niż na szarość ,pluchę i deszcz.
Wpadłam żeby zaprezentować aniołka z masy solnej .
Pierwsze zdjęcie przestawia figurkę zaraz po ulepieniu .
Gdyby był to zwykły anioł na pewno pomalowałabym go na czerwono ,ale że chcę go zgłosić na wyzwanie walentynkowe TU więc musiałam się zastosować do wytycznych "szefowej".




Dlatego też moja propozycja wygląda tak :





Tematem wyzwania jest serce 3 D w kolorze innym niż czerwone .
Miałam wątpliwości i nadal je mam czy moja propozycja faktycznie jest 3 D ,dlatego mam nadzieję ,że Danutka tu wpadnie i zdecyduje czy moja praca nadaje się :)
Pozdrawiam serdecznie :)




niedziela, 1 lutego 2015

Kartki na roczek i ...

Witam w niedzielny wieczór.
Niestety weekend minął bardzo szybko ...wczoraj cały dzień w pracy a dziś od rana goście.
Właśnie ..opowiem Wam za chwilę przygodę ,która dziś się mnie przydarzyła.
Otóż miałam mieć dziś na obiedzie Gości .
Bardzo lubię gościć Gości w swoim domu specjałami ,które sama upichcę , uwielbiam spędzać czas w kuchni na przygotowywaniu potraw dla moich Bliskich i nie tylko .
Nie obce jest mi również poznawanie nowych potraw i przypraw oraz eksperymentowanie .
Lubię również zaskakiwać moich Gości i Domowników .
Niedziela to dla mnie dzień wyjątkowy więc lubię kiedy i obiad tego dnia jest wyjątkowy i innych od tych ,które robię w tygodniu .
No i właśnie .....
Na dzisiejszy obiad wymyśliłam schab zapiekany w białym winie .Wstałam wcześnie rano ,wszystko przyszykowałam i wstawiłam mięsko do piekarnika .
Schab ten zalewa się sosem z białego wina , soku pomidorowego,bulionu grzybowego i ziół .
Bardzo podobał mi się zapach wydobywający się z piekarnika podczas pieczenia i tak powiem Wam ,że dość często sobie ten piekarnik uchylałam żeby rozkoszować się zapachem ziół.
Dodam teraz iż jestem osobą nie pijącą ani drinków ani żadnych  alkoholi .
Jednak z każdą chwilą przebywania w kuchni chyba "upiłam " się oparami wina które wydobywało się z sosu .
Humor miałam chyba jak nigdy dotąd ,wszystko mnie śmieszyło .
Kiedy się zorientowałam ,że coś się ze mną dzieje otworzyłam szeroko okno ,wywietrzyłam dom ..eh...było mi gorąco !
Pierwszy raz mi się taki coś zdarzyło .
Goście skomentowali obiad tak "obiad wyśmienicie królewski i leszy jak na weselu ".
Było to miłe tym bardziej ,że żeby obiad smakował kosztował mnie tyle "poświęcenia "w postaci hi hi hi stanu upojenia oparowego .
No to wszystko po obiedzie do kawy zjadłam sobie ciasto nasączone likierem i znów mi było ciepło...
Ach ...człowiek się uczy całe życie a póki co w najbliższym czasie nie przewiduję potraw na winie gdyż teraz się czuję nie wiem jak to nazwać -głowa mnie troszkę boli i jakoś tak mi ....

No to tyle opowieści na temat kulinarnej przygody .
Zapraszam do obejrzenia karteczek na roczek dla Dziewczynki :)





Pozdrawiam cieplutko :)